Gubin, jak każde miasto podzielone granicą, było przez dziesięciolecia miejscem, gdzie ciekawość łączyła się z niepokojem.

Dla Gubinian życie w dwóch rzeczywistościach jest czymś zwyczajnym, ale dla gości przekraczanie granicy na Nysie Łużyckiej wciąż pozostaje doświadczeniem niecodziennym i symbolicznym.

Potwierdzić mogłaby to fara, której majestatyczne ruiny niejedno już widziały.